A prezenty już zapakowane? :)

Nasze – częściowo. Jeśli szukacie inspiracji, zobaczcie, co dla Was przygotowałyśmy. Może jakiś pomysł wpadnie Wam do głowy podczas oglądania 🙂

Tak się złożyło, że obie z Mirą postawiłyśmy w tym roku na prostotę i minimum ozdób, czyli wersje opakowań dla zapracowanych i zajmujących się tym na ostatnią chwilę 😉

Mira wybrała biały papier i kolorowe dodatki: zawieszki w różnych kształtach, sznurek, guziki i papierowe taśmy. To rozwiązanie proste, ale bardzo efektowne!

by miraq

Na zbliżeniu widać jeszcze jeden prezent ozdobiony zawieszką, na której sprytnie połączone zostały kawałki papieru green meadow i stempelków:

by miraq

Ja również lubię prostotę, a do tego pałam szaleńczą miłością do szarego papieru – pakuję w niego prezenty na każdą niemal okazję 😉 Zawsze mam jednak problem z jego okiełznaniem, jednak w tym roku na całe szczęście wyszperałam w sieci ten filmik instruktażowy – może on rozwiązać wszelkie Wasze problemy z pakowaniem (no, przynajmniej symetrycznych pudełek;)) Muszę przyznać, że dzięki niemu chyba pierwszy raz nie mam fałd na papierze;))

by clos

 

by clos

Jak widać, również podeszłam do tematu tradycyjnie i użyłam naszego zielonego papieru 🙂 Papier pakowy pochlapałam białą farbką (że niby śnieg), a potem przykleiłam ozdobny pasek. Bardzo szybka robota 😉

Następnie przyszedł czas na tzw. prezent nieforemny. Z takimi nauczyłam się już nie walczyć. Metoda jest prosta: wszystko na środek papieru i krańce do góry, związać sznurkiem, dodać ozdoby:

by clos

 

by clos

I na koniec prezent ozdobiony metodą „już musimy wychodzić”, przy użyciu modnych w tym sezonie 😉 taśm dekoracyjnych i niezawodnych stempli:

by clos

 

by clos

No i to tyle na dziś. Mam nadzieję, że pomogłyśmy Wam w wyborze odpowiedniego opakowania, zwłaszcza, jeśli nie macie na to zajęcie za dużo czasu.

A gdybyście chciały podzielić się swoimi sposobami – bardzo chętnie je poznamy! Zostawcie komentarz na blogu lub Facebooku 🙂

Justyna