Inspiracje GOscrap – dziennik Stefki

Jakiś czas temu zastukała do mnie moja stała klientka 😉 – Joasia – kumpela za studiów… „Mira – kartki na Święta bym chciała cztery i notes!” – Mówi i wymienia jak, po co i dlaczego. Mówię – „Asia, przecież sama możesz kartki zrobić, wpadaj do mnie, poscrapujemy razem” (tak się poniekąd zaczęła moja przygoda ze scrapem – od naszego wspólnego przygotowywania kartek na Święta). Asia na to: „ja nie mam do tego ręki – oddaję Tobie” – tak to mniej więcej wyglądało! Asia zażyczyła sobie, aby notes był energetyczny, optymistyczny, a kiedy tak mówiła – ja od razu wiedziałam, że najlepszymi papierami dla jej historii będą GOscrapy! Od samiuśkiego początku wiedziałam też, które konkretnie.

Od myśli do czynu – praca jak zwykle była samą przyjemnością, a efekt oprócz mojego zadowolenia podobał się również Asi i mam nadzieję spodoba się tajemniczej Stefanii, do której notes powinien trafić już wkrótce.

Dziś specjalnie dla Was: „dziennik Stefki”

W tym miejscu chciałam kolejny raz pochwalić papiórki…

Dwie przyczyny: oprócz tego, że wzory są niezaprzeczalnie piękne, grubość papieru jest ODPOWIEDNIA do precyzyjnego zginania. W tym wypadku miało to ogromne znaczenie przy tworzeniu okładek. Niejednokrotnie spotkałam się z sytuacją, że papier, wymarzony pod względem graficznym, łamał się podczas oklejania birmaty i wystawały z niego nieestetyczne białe flaki. Zapewniam Was, że tutaj tego efektu nie będzie!

Druga rzecz, o której chciałam wspomnieć to chłonięcie mediów. Już pewnie o tym mówiłam, ale powtórzę!! Uwielbiam chlapać akrylami – uwielbiam! Tym razem postanowiłam, że naciapam delikatne chlapki – pomimo, że papier fantastycznie prezentuje się ”na golasa” chciałam koniecznie dodać coś od siebie, nadać notesowi odrobinki indywidualności. Znowu porównam z innymi papierami – wielokrotnie zdarzało się, że papiery były „powlekane” i nie chłonęły farby. Zbiegała się ona w mniejsze ciapki lub spod spodu wychodził wzór papiórka. W przypadku GOscrapów – tego efektu nie ma! Tym samym chciałam pochwalić twórczynie papierów, które jak widać znają „przemysł scrapbookingowy”. Dzięki!

Pozdrawiaki!

  • an

    bardzo mnie się podoba 🙂