Kartka urodzinowa na murze

Moja przyjaciółka w miniony weekend obchodziła 25. urodziny. Postanowiłam przygotować dla niej kartkę, w której będę mogła duuużo napisać, bo po 15 latach znajomości było o czym 😉 Przypomniałam sobie o formie, której już dość dawno nie używałam – kartce nazywanej czasem „składakiem”. Jak wiadomo – najbardziej cenię sobie minimalizm, postawiłam więc na wyrazisty papier i mocne akcenty – szarpania, tuszowania i czarne literki. Dzięki temu kartka jest prosta, ale efektowna.

by clos

by clos

by clos

by clos

Myślałam o dodaniu do kartki tasiemek do wiązania – bardzo popularnych przy tej formie, jednak stwierdziłam, że naturalny sznurek będzie bardziej pasował do surowego streetowego klimatu.

Pierwsze koty za płoty z cegiełkami za mną, mam nadzieję, że Wy też spróbujecie 🙂

  • Świetny klimat!:) Ja już się przymierzam…:)

    • nooo Aniu, czekamy 🙂 dzięki :*

  • ZUzanna

    Ooo… fajna!!!! 😀

    • dziękuję bardzo 🙂