Urodzinowi ulubieńcy clos

Cześć!

 

Na koniec naszego świętowania jeszcze mi zostało wybrać swoją ulubioną kolekcję papierów oraz pracę, którą z nich zrobiłam. Mówię Wam – wcale nie jest to łatwe. Jako właścicielka GOscrapu każdą kolekcję traktuję jak swoje dziecko 😉 Mam wyjątkowy sentyment do kolekcji polish folk, bo to od niej zaczęła się papierowa przygoda moja i mojej przyjaciółki Ani. Te wzory resztą do dziś wydają mi się wyjątkowo piękne, a ich ostatnie arkusze przechowuję jak relikwie 😉

To oczywiście nie jedyna z moich ukochanych kolekcji, są jeszcze trzy inne wyjątkowo bliskie mojemu sercu.

Kolekcja street art, która powstała na kanwie zdjęć z przestrzeni Wrocławia – żebyście widzieli, ile się nachodziłyśmy za odpowiednimi kadrami! 😉

 

Kolekcja welcome to my world, poświęcona twórczości jako takiej, jest w moim ulubionym zestawie kolorystycznym:

I na koniec kolekcja winter tales, nad którą pracowałyśmy z moją inną przyjaciółką Agatą w jej kuchni na warszawskiej Pradze. Dzięki tej kolekcji co roku chętnie siadam do robienia prac świątecznych. Jestem trochę przerażona, bo jej zapasy niebezpiecznie topnieją!

 

No dobra, to jeszcze trzeba wybrać ulubioną pracę, a jak się pewnie domyślacie – w ciągu 9 lat zrobiłam ich niemało 😉 Postanowiłam, że wybiorę 3, żeby było coś starszego i coś nowszego.

Pierwsza to LO na papierze z kolekcji polish folk, z roku 2012!!! Lata świetlne temu to było i LO może nie jest najlepsze na świecie, ale wciąż pamiętam i je i wydarzenie, które ilustruje, więc niech będzie 🙂

Drugi typ to była łatwizna – to LO jest jedną z moich ulubionych prac z własnego dorobku w ogóle. Powstała na ukochanym papierze the wall, za którym tęskni chyba całe nasze DT 😉

I jeszcze jedno… albo dwa, bo znalazłam layouty upamiętniające fajne momenty ze scrapowego życia. Tu spotkanie przy kartkach z Ladybug, która również swego czasu zasilała szeregi design teamu:

I na koniec 2013 rok i LO z wyjazdu na warszawski zlot scrapowy, na foto Lejdiszon mistrzyni layoutów i Jaszmurka mistrzyni albumów, 1/2 teamu Sodalicious 🙂

Uf! Udało się 🙂 Musicie mi wybaczyć, ale przez te 9 lat wydarzyło się naprawdę wiele i na szczęście, dzięki temu, że akurat zajmujemy się zachowywaniem wspomnień na papierze, do wielu tych sytuacji można wrócić odkopując zdjęcie czy wyjmując z szafy album. Cieszę się, że wciąż z nami jesteście i mam nadzieję, że dalej będziecie 🙂

 

Przesyłam moc uścisków!

clos / Justa

  • magda

    Fantastyczne wspominki! Nowością dla mnie są te wrocławskie kadry, teraz jeszcze bardziej mi się podoba! Za papierem the wallnie tęsknię, bo chyba wykupiłam ostatnie kilkadziesiąt arkuszy 😀 W każdej kolekcji jest coś wyjątkowego i do każdej z nich mam sentyment.

  • Krulik

    Właśnie pokazałaś moje ulubione kolekcje! 😀 Polish Folk i Street Art rządzą!